Przedświąteczne porządki

Zwykle dwa razy do roku, przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy w bibliotece pojawiają się darczyńcy z dużymi torbami wypchanymi książkami. Wiadomo, w domu porządki przedświąteczne. Czasem są to nasi stali czytelnicy, czasem osoby, które wcześniej  w bibliotece nigdy nie były. Intencje niewątpliwie są chwalebne, chodzi bowiem o to, by książek, które w domu przestały być ozdobą, a stały się zawadą – nie wyrzucać do śmietnika, ale podarować je komuś, kto będzie z nich korzystał.  ( swoją drogą chyba coś się zmienia we współczesnym świecie, skoro księgozbiory domowe nie pasują do wystroju mieszkania, czyżby to efekt mody na minimalizm ?)

Myślenie jest niewątpliwie słuszne. Zgodnie z Ustawą o bibliotekach – podstawowym aktem prawnym określającym nasze  zasady działania – biblioteka jest przede wszystkim po to, by gromadzić książki. Każda biblioteka prowadzi jednak określoną politykę gromadzenia zbiorów. Chodzi m.in. o to, że budynki biblioteczne nie są z gumy, nie naciągną się, by pomieścić rozrastające się księgozbiory. Dlatego zdrowa zasada jest taka, że co roku tyle, ile nowych książek pozyskujemy ( z zakupu, z darów, z wymiany), tyle samo też wycofujemy. I tak „pozbywamy się” książek zniszczonych, zdekompletowanych, zdezaktualizowanych ( takich, których treści nie przystają do zmieniającej się rzeczywistości, dotyczy to zwłaszcza dziedzin, w których postęp odbywa się najszybciej : informatyki, techniki itp.).

W ubiegłym roku nasza biblioteka nabyła 6,5 tys. nowych, a wycofała 5,5 tys. książek. Zrobiliśmy to po to, abyśmy wszyscy mogli bez obrzydzenia ( że się lepi od brudu ), bez irytacji ( że brakuje kilku najważniejszych dla fabuły stron) i bez zażenowania ( że wiedza w książce jest już nieaktualna od 20 lat ) sięgnąć po książkę z półki, by książka, której właśnie szukamy nie była ukryta za stosem innych, wysypujących się na nas z półki.

Biblioteki publiczne – w przeciwieństwie do specjalistycznych – nie gromadzą rozbudowanych zbiorów z wybranych dziedzin wiedzy. Mówiąc bardzo ogólnie: gromadzimy wszystkiego po trochę. Dlatego też musimy świadomie dobierać książki do naszych zbiorów. I dlatego też nie przyjmujemy wszystkich darów, które przynosicie Państwo do biblioteki. Przede wszystkim chcemy, by nasz księgozbiór był aktualny, granicą jest więc rok wydania książki : po 2000. Postawimy na półki także te książki, które nie dublują naszych zbiorów oraz – naszym zdaniem – znajdą wielu czytelników.

Wiadomo, że porządki przedświąteczne są dość radykalne. Czasem przynosicie  Państwo wszystko, co zalegało na półkach w domu od 20, czasem i więcej lat : własne podręczniki z podstawówki, klasykę, która u nas jest w pełnym wyborze, nieaktualne poradniki. Wtedy właśnie musimy odmawiać. Nie możemy przyjąć takich książek do biblioteki.

Niekiedy proponujemy alternatywne rozwiązania : prawie  wszystkie biblioteki naszej sieci prowadzą kiermasze taniej książki lub tzw. bookcrossing. Pierwsza opcja pozwala wspomóc bibliotekę symboliczną złotówką, druga powoduje, że dajemy książce nowe życie ( jak głosi slogan akcji). Ważne, że książka nie ląduje w śmietniku.

Mimo powyższych zastrzeżeń ogromna większość darów od naszych czytelników to naprawdę wartościowe i atrakcyjne pozycje. W ubiegłym roku biblioteka wzbogaciła się dzięki Państwu o prawie 1000 egzemplarzy.

I za to serdecznie dziękujemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *