Jak wychować (sobie) Bibliomalucha ?

b2Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że –  aby nasze dzieci polubiły czytanie – muszą przekonać się, że kontakt z książką wiąże się z fajną zabawą, ciekawym doświadczeniem, odkrywaniem nowych, ekscytujących światów. Im wcześniej książka pojawia się w życiu młodego człowieka, tym naturalniejsza jej jest obecność. I bardziej pożądana.

Stąd też pomysł na zajęcia z małymi dziećmi, które dopiero poznają otaczający je świat. Chodzi o to, by odbywało się to w obecności książki, słowa pisanego i biblioteki. Już w 2011 r. narodził się pomysł zajęć nazwanych „Bibliomaluchem”.

 

Wszystko b3jest trudne nim stanie się proste”

Przystępując do projektu biblioteka została wyposażona w materiały niezbędne do prowadzenia tego typu zajęć. Zakupiono tzw. książki-zabawki, mebelki dla maluchów, wiele zabawek edukacyjnych i stworzono specjalną przestrzeń w bibliotece, dedykowaną tylko najmłodszym, czyli Salę Bajek, wyodrębnioną z Działu Dziecięcego. Zakupiono również literaturę dla rodziców, pomocną w procesie wychowywania dziecka.

Rozpoczynając pierwszą edycję zajęć biblioteka ściśle współpracowała z wychowawcami przedszkolnymi, tworząc stopniowo własne bazy pomysłów, rozwiązań, zdobytych doświadczeń i schematów zajęć. Początki – jak to zwykle bywa – wcale nie były łatwe. „Po raz pierwszy w bibliotece miałam pracować z tak małymi dziećmi i nie do końca było wiadomo, jakie będą reakcje  dzieci i ich rodziców. Czy się odnajdą w grupie, czy będą chcieli ze sobą współpracować. Na szczęście okazało się już przy pierwszej edycji, że rodzice całkowicie akceptują taką formę zajęć i aktywnie w nich uczestniczą” – mówi Barbara Górnik z Działu Dziecięcego.

b6Z czasem zajęcia „Bibliomalucha” okrzepły i obudowane stałymi, sprawdzonymi w praktyce pomysłami są dziś jedną z najważniejszych cyklicznych imprez w naszej bibliotece.

 

Dla kogo jest „Biblimaluch”?

„Bibliomaluszki” to dzieciaczki w wieku od 0,5 roku do 3,4 lat, które raz na dwa tygodnie – w czwartek o godz. 11.00 – wraz ze swoim rodzicem ( opiekunem) uczestniczą w 45- minutowych zajęciach edukacyjnych. Kiedy dziecko nie korzysta ze żłobka ani przedszkola, bo zajmuje się nim w domu mama, babcia czy opiekunka, może przyjść do biblioteki, pobyć z innymi dziećmi, dowiedzieć się czegoś nowego o otaczającym go świecie. Nie tylko słucha, ale przede wszystkim jest aktywnym uczestnikiem zajęć.

Co wie „Bibliomaluch”?

b5Zajęcia trwają zaledwie 45 minut,bo maluchom trudno skupić uwagę na dłuższy czas i są bardzo urozmaicone : jest czas na piosenkę, taniec, pracę plastyczną (wykonywaną zawsze z pomocą opiekuna), ale i na bajkę czy opowieść o porach roku. Dzieci uczą się prostych piosenek, dowiadują się wielu nowych rzeczy o otaczającej ich rzeczywistości, ale też integrują się z grupą, dzięki czemu z czasem stają się coraz bardziej otwarte, śmiałe. „Jest ogromna różnica między dzieckiem, które przychodzi w październiku na pierwsze zajęcia a tym samym maluchem, który uczestniczył w nich przez cały rok. Podobną opinię wyrażają także przedszkolanki z którymi współpracujemy : dzieci uczestniczące w zorganizowanych zajęciach „Bibliomalucha” łatwiej adaptują się w przedszkolu, chętniej współpracują z innymi dziećmi, są ciekawsze świata” – opowiada Pani Basia.

Rodzic „Bibliomalucha” jest równie ważny

Wspominaliśmy już o tym, że Dział Dziecięcy dysponuje literaturą pomocną w procesie wychowywania dziecka. Rodzice mogą z niej korzystać w nieograniczonym zakresie. Od czasu do czasu odbywają się też dla nich osobne spotkania, w trakcie których specjaliści udzielają porad w zakresie tych zagadnień, które  wiążą się z szeroko rozumianym rodzicielstwem.

b4Zajęcia w bibliotece są dla rodziców inspiracją do kontynuacji zabawy  z dzieckiem w domu. Podpatrzone pomysły, po drobnych modyfikacjach sprawdzają się świetnie w warunkach domowych. Nie bez znaczenia są też podpowiedzi Pani Basi, co i gdzie nabyć, by domowe zajęcia były równie efektywne, kolorowe, wciągające.

Rodzice, którzy ze swoimi dziećmi uczestniczą w zajęciach „Bibliomalucha” niejako naturalnie i automatycznie stają się uczestnikami kolejnej bibliotecznej grupy – Rodzinnych Czytankowiczów. Ale to już temat na kolejny wpis…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *