Postaw na jakość – bądź slow!

book-2606877_960_720

 

Zamiast żyć w zawieszeniu i oczekiwaniu na wielkie wydarzenia – ślub, zmianę pracy, kupno mieszkania – ucz się doceniać małe przyjemności. Zwykle przeceniamy wpływ, jaki na nasze długofalowe poczucie szczęścia będą miały te pierwsze, i nie doceniamy, jak bardzo może zmienić nasze życie na lepsze celebrowanie tych drugich.”

 

Minimalizm jest modny

Czasy, w których przyszło nam żyć oferują tyle możliwości, że wciąż mamy wrażenie, iż brakuje nam dnia, by zdążyć ze wszystkim. Chcemy skorzystać z jak największej oferty, żyć w pełni, na poziomie, żyć ciekawie. W tym pędzie za nowością, przyjemnością, statusem zaczynamy zatracać samych siebie. Zapominamy, co nam sprawia prawdziwą radość, z kim naprawdę lubimy slow-life-zwolnij-i-zacznij-zyc-b-iext43267868przebywać, o czym kiedyś marzyliśmy. Nurty slow nawołują do powrotu do przyjemności płynących z codzienności, z niespieszności ich smakowania, ze świadomego wyboru i odrzucenia blichtru. Slow może być jedzenie, moda, podróżowanie, slow może być całe nasze życie.

Slow life to styl życia, „w którym stawiamy na jakość, nie na ilość”. Co trzeba zrobić, by żyć slow? Przede wszystkim zwolnić. Wsłuchać się w siebie, odkryć rzeczy, które nas pasjonują, nie dać się FoMO (Fear of Missing Out), być uważnym, przyzwolić sobie na odpoczynek, pracować uczciwie i kreatywnie. Wielu krytyków zarzuca filozofii slow oderwanie od rzeczywistości, bo kto dziś ma czas na wsłuchiwanie się we własne emocje i odczucia, kiedy trzeba odebrać dzieci z przedszkola, zrobić zakupy i obiad, przygotować prezentację do pracy, kiedy miliony spraw pochłaniają nasz czas i naszą uwagę? A jednak coraz więcej osób daje się namówić na oddech od zabieganej codzienności. Z chęcią sięgamy po poradniki pokazujące nam, że zwolnienie, odpuszczenie może uczynić nas szczęśliwszymi. Niezwykłą popularnością cieszą się teksty naszej rodzimej „specjalistki” od bycia slow – Joanny Glogazy. Od 2008 r. prowadzi ona poczytnego bloga Style Digger ( styledigger.com ), a dziś ma już na swoim koncie także dwie wydane książki : „Slow fashion: światowa rewolucja” oraz „Slow life: zwolnij i zacznij żyć”. Autorka z wykształcenia jest socjologiem, mieszka w Warszawie.

Dołącz do społeczności slow reading

Od slow life tylko krok dzieli nas od tematu slow reading. Według encyklopedycznej definicji jest to „świadome zmniejszenie prędkości czytania, dokonywane w celu zwiększenia zrozumienia lub przyjemności”1. . Termin powolne czytanie powiązany jest z także z głębokim czytaniem lub bliskim czytaniem.

Sformułowanie: wolne czytanie nie zostało wcale wymyślone współcześnie. Najwcześniejsza wzmianka o wolnym czytaniu pojawia się w 1887 r. w przedmowie Nitschego do jednej z jego książek, w której nazywa sam siebie „nauczycielem wolnego czytania”. A Phillip Pulman, współczesny angielski powieściopisarz twierdzi, że przejęcie kontroli nad tempem czytania jest formą wolności osobistej.

Otóż to.

Slow reading wiąże się  z rezygnacją z pogoni za nowościami wydawniczymi. Autorzy internetowych blogów stawiają  sobie za punkt honoru, by przeczytać i zrecenzować  jak najwięcej nowych tytułów, czytelnicy chętnie podejmują wyzwania typu „przeczytam 52 książki w ciągu roku”. Natomiast slow reading zakpociągłada, że świadomie wybieramy to, co chcemy przeczytać: nie okrzyknięte hitami nowości ale np. polską literaturę, książki z listy BBC , książki dobierane według własnego, indywidualnego  klucza. Czytanie ma być przyjemnością, dlaczego więc też nie sięgnąć po książki, które już znamy, a pamiętamy, że zrobiły na nas olbrzymie wrażenie.

Świadomy wybór książki jest istotny, bowiem slow reading to czytanie uważne. Skupiamy się na książce, by lepiej ją przyswoić i zrozumieć. Znakiem dzisiejszych czasów jest to, że wykonujemy wiele czynności niejako równocześnie, żadnej nie poświęcając należytej uwagi. Podobnie rzecz się ma z czytaniem: trudno nam się skupić na długim tekście, bo wokół pełno „rozpraszaczy”( linków, powiadomień, odświeżeń strony). Korzyścią dla naszego mózgu jest eliminowanie tych niepożądanych bodźców, skupienie się na zrozumieniu czytanego tekstu, odczuciu prawdziwej przyjemności płynącej z lektury.

Slow reading to także budowanie społeczności czytelniczej. Wymieniajcie się więc książkami, rozmawiajcie o nich, budujcie społeczeństwo świadomych i uważnych czytelników.

 

Przypisy:

  1. https://en.wikipedia.org/wiki/Slow_reading [dostęp online: 15.11.2017]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *