O przyszłości bibliotek

library-488686_960_720Rzeczywistość polskich bibliotek gwałtownie się zmienia w ostatnich latach. Gołym okiem widać zmiany zachodzące w czytelnictwie Polaków, a co za tym idzie w roli i ofercie bibliotek. A jednak pesymiści wieszczą, że bibliotekarz to zawód na wymarciu, a biblioteki  z czasem staną się instytucjami martwymi, swoistymi skansenami książek drukowanych, które z rzadka ktoś zechce obejrzeć – niczym  mało atrakcyjne muzeum.

Scenariusze dla bibliotek

To tylko jeden z możliwych scenariuszy na przyszłość. Kilka innych wersji powstało w wyniku projektu „Scenariusze przyszłości bibliotek”. Wzięli w nim udział eksperci związani z bibliotekarstwem i z obszarami stanowiącymi kontekst dla działania bibliotek. Zespół składał się z bibliotekarzy, dziennikarzy, działaczy społecznych, medioznawcy, literaturoznawcy, filozofki, socjolożki, architektki oraz dyrektorki regionalnej instytucji kultury. Główne prace realizowano podczas dwóch całodniowych warsztatów. Ich uzupełnieniem była ankieta przeprowadzona wśród uczestników warsztatów i wśród bibliotekarek i bibliotekarzy uczestniczących w pierwszym kongresie bibliotek publicznych “Biblioteka: lubię to!”.

bookcase-2319626_960_720W wyniku tej pracy powstały 4 możliwe scenariusze przyszłości bibliotek.  Wszystkie one uwzględniają główne trendy wpływające na kształt kultury : googlizację kultury, problem z nadmiarem informacji i konieczność ich filtrowania, koniec kultury książki drukowanej, starzejące się społeczeństwo i rozrost kultury uprawianej amatorsko (w miejsce tzw. kultury wysokiej).

W duchu Orwella

Nam najbardziej intrygujący wydaje się scenariusz zatytułowany „Panoptykon”.

Zakłada on, że system ochrony praw autorskich będzie w przyszłości silnie rozbudowany, ale też i restrykcyjnie przestrzegany, a państwo mocno będzie interweniować w publiczną sferę kultury. Co to oznacza w praktyce? Otóż internet  przestaje być źródłem łatwego, nieograniczonego i bezpłatnego dostępu do kultury.  Wprawdzie wszystkie utwory są zdigitalizowane, ale dostęp do nich jest limitowany: można z nich korzystać tylko za odpowiednią opłatą – jednorazową lub abonamentową.

Na skutek silnych umocowań prawnych to biblioteki stają się centrum obrotu prawami autorskimi. Gwałtownie rośnie prestiż zawodu bibliotekarza, bo to bibliotekarze mają konieczne uprawnienia, by decydować, jakie treści będą udostępniane.

library-1666701_960_720Biblioteki są najważniejszymi ogniwami realizacji programów dotyczących walki z wykluczeniem cyfrowym, stąd otrzymują wysokie dofinansowania. Pozwala to rozbudować funkcje bibliotek: poza tradycyjnym udostępnianiem, rozrastają się do roli multimedialnego centrum – oferującego dostęp do zasobów sieci.

Dostęp do publicznych treści w bibliotekach jest opłacany z publicznych licencji, ale co za tym idzie – ściśle nadzorowany. Biblioteka staje się ważnym elementem systemu kontroli: karta biblioteczna dając dostęp do świata cyfrowej kultury jednocześnie sprawia, że jej użytkownik jest przez cały czas monitorowany. Zbiory dostępne w bibliotekach są także upolitycznione, bowiem treści niebezpieczne dla władzy obejmuje odgórny zakaz udostępniania. Jednakże oferta jest i tak na tyle szeroka, że odbiorcy nie dostrzegają nawet, że są manipulowani.

Kultura rozwarstwia się na publiczny dostępny kanon oraz funkcjonujące poza nim nisze kulturowe.

Sytuacja ta powoduje, że następuje renesans książki drukowanej. Taką książkę można  przeczytać bez pozostawienia śladów w cyfrowej przestrzeni. Książki są medium, do którego dostępu nie da się ograniczyć (tak jak do limitowanych treści w internecie), powstaje więc niezależny obieg wydawniczy, dotyczący nie tylko książek, ale i płyt i kaset.

glasses-1010821__340

Rok 2030: Janusz Kowalski w bibliotece

Janusz Kowalski jest bezrobotnym mieszkańcem małego miasteczka na wschodzie Polski. Kiedyś – próbując związać przysłowiowy koniec z końcem wszedł w konflikt z prawem. Dziś, by zabić nudę chce zapisać się do biblioteki, której wspaniałe nowoczesne wyposażenie robi na nim ogromne wrażenie. Niestety – już przy zapisie  – wychodzi na jaw jego kryminalna przeszłość – otrzymuje więc odmowę wydania karty bibliotecznej. Pozostaje mu więc jedynie internet, ale w swej bezpłatnej wersji dostępu – oferuje naprawdę niewiele. Jaka jest alternatywa? Otóż sąsiadka z bloku oferuje swoim znajomym tradycyjne, drukowane książki i co najważniejsze – nie pyta o przeszłość.

 

Pełny raport dostępny pod adresem: https://ngoteka.pl/bitstream/handle/item/12/SCENARIUSZE_PRZYSZLOSCI_BIBLIOTEK_www.pdf?sequence=1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *