Więzienne czytelnictwo

Od kilku lat na rzecz czytelnictwa osób osadzonych najwięcej wymiernych działań podejmuje warszawska Fundacja Zmiana, kierowana przez Marię Dąbrowską-Majewską. Od 2013 roku prowadzi ona społeczną zbiórkę książek pod hasłem „Książki w pudle’. Ponad 300 tysięcy woluminów trafiło już do bibliotek więziennych na terenie całej Polski, uzupełniając księgozbiory nieaktualizowane od dawna.

 

7 książek dla skazanego2

Zgodnie z polskimi przepisami każdy zakład karny ma obowiązek prowadzenia biblioteki, a na jednego osadzonego powinno przypadać w niej co najmniej siedem książek. Wszyscy mają świadomość, że książki stanowią  ważny element resocjalizacyjny. „Mogą być szansą na zmianę postrzegania i postępowania. Jest to jednolita ze światem zewnętrznym edukacja czytelników zza krat. Zwolennicy czytania podkreślają inne zalety tj. rozwój komunikatywności, kreatywności, wyobraźni, poszerzenia zasobu słownictwa, znajomości ortografii, pamięci i koncentracji.” 1.

Mimo przekonania, że książki stanowią najtańsze i najskuteczniejsze narzędzie resocjalizacji Służba Więzienna nie ma środków na odnawianie przestarzałych księgozbiorów.

A przecież – co potwierdza „Raport o czytelnictwie w polskich zakładach karnych” w więzieniu nie nowości są najbardziej pożądanymi książkami, ale tzw. wielka literatura. „Ludzie potrzebują czytać mądre książki. Żeby były grube i żeby były wielotomowe. Żeby dały możliwość głębszego wejścia, przeżycia czyjegoś życia” – mówi Maria Dąbrowska – Majewska. 2.

 

Książka – więzienny przedmiot pożądania

Książka w więzieniu może mieć wiele zastosowań: jako podstawka pod telewizor, ciężarek do ćwiczeń, produkt do robienia „peloszek” (rurek, przez które podaje się drobne przedmioty do celi niżej). Pobyt w więzieniu to jednak często długie godziny przymusowej bezczynności: „Więzienie uczy, że czas jest względny. Najgorsza jest zawsze ta chwila bieżąca, którą trzeba czymś wypełnić” – mówi jeden z osadzonych. Dlatego nie ma przekłamania w stwierdzeniu, że nigdzie się tyle nie czyta, co w więzieniu. Badanie ankietowe przeprowadzone na zleceniu Fundacji Zmiana pokazało, że aż 62% osadzonych deklarowało lekturę przynajmniej raz w miesiącu, a kolejnych 18% – co kilka miesięcy. Prawie 70% z nich wskazało, że w więzieniu czyta częściej niż na wolności. „Nigdzie tak jak w zakładzie karnym nie widać, że czytanie jest awansem do wyższej grupy. Ci, którzy czytają, czują się lepsi”- mówi Maria Dąbrowska-Majewska.3.

 

Struktura więziennej biblioteki a preferencje czytelników

4W więziennej bibliotece są osobne księgozbiory dla funkcjonariuszy i osadzonych. W tym dla więźniów dominują książki historyczne, sensacyjne, prawne. Klasyfikacja literatury obowiązująca w bibliotekach publicznych nie do końca pokrywa się z tą zastosowaną w bibliotekach więziennych: „Ludzie czytali Trylogię jako literaturę faktu, a Szekspira klasyfikowali jako kryminał. Jeżeli coś im się bardzo podoba, to kategoryzowali to jako literaturę piękną” – wspomina Maria Dąbrowska-Majewska.4.

Wśród najchętniej czytanych książek więźniowie wymieniają literaturę opartą na faktach, literaturę piękną oraz te książki, które uczą praktycznych umiejętności (nauka języków, naprawa samochodów, książki o zdrowym żywieniu). Zdaniem więźniów w bibliotekach za dużo jest harlekinów, za mało natomiast książek przygodowych, fantastyki. Wśród przeszkód utrudniających więźniom czytanie wskazano głównie trudności techniczne (np. brak lampki, brak ciszy), natomiast kobiety wskazywały na przyczyny leżące po stronie barier psychicznych: (np. problemy życiowe). Najczęściej zwracano uwagę  jednak na złe wyposażenie biblioteki.5.

 

Promocja czytelnictwa wśród czytających

Zgodnie z obowiązującymi przepisami do zadań bibliotek więziennych należy także promocja czytania. Osadzeni biorą udział np. w akcji Narodowego czytania, uczestniczą w spotkaniach autorskich, dyskusjach o książkach w gronie więźniów i gości. Niezwykle cennym pomysłem był projekt prowadzony przez Fundację Sławek. Polegał on na 3głośnym czytaniu bajek. Chodziło o podtrzymanie więzi rodzinnych miedzy ojcem a jego dzieckiem. Więźniowie przygotowywali swego rodzaju audiobooki dla swoich dzieci: czytali bajkę, dodawali kilka słów od siebie i taka płyta po dodaniu różnych efektów przekazywana była dzieciom osadzonych. Obecnie projekt „Poczytaj mi” z powodu braku funduszy został zawieszony.

 

Kilka dni temu nasza biblioteka podpisała z Kędzierzyńsko-Kozielskim Aresztem Śledczym porozumienie, na mocy którego do aresztu trafią książki dla osadzonych. „Od czasu do czasu postaramy się w miarę naszych możliwości zorganizować w areszcie jakąś wystawę, może spotkanie autorskie” – zadeklarowała  na łamach lokalnej prasy Dyrektor MBP – dr Izabela Migocz. Pierwsze kroki zostały już poczynione: więźniowie mogą oglądać wystawę pn.”Kędzierzyn-Koźle – miasto nad Odrą” będącą własnością biblioteki.

 

 

Przypisy:

1.Kuraś J.: Książki w pudle to akcja zbioru literatury dla więźniów zakładów karnych, http://www.rp.pl/artykul/1016881-Ksiazki-w-pudle-to-akcja-zbioru-literatury-dla-wiezniow-zakladow-karnych.html [dostęp: 13.07.2017]

2.Wiechnik O.: Książki w pudle, http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,19383573,ksiazki-w-pudle-o-jakie-prosza-wiezniowie-z-dozywociem-zeby.html [dostęp: 13.07.2017]

3.Tamże

4.Tamże

5.Lipińska K.: Książki nie dzielą, http://fundacjazmiana.pl/wp-content/uploads/2015/06/ksiazki_w_pudle.pdf [dostęp: 13.07.2017]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *