Książkowe porządki

bałaganKażdy kto ma w domu więcej niż dwie lub trzy  półki książek zaczyna zastanawiać się nad sposobem ich ułożenia. Chodzi o to, by w razie potrzeby szybko znaleźć książkę, której właśnie potrzebujemy. Zastosowane sposoby szeregowania mają nam oszczędzić czasu i pomóc w uświadomieniu sobie co już mamy, a co może chcielibyśmy jeszcze dokupić. A im książek więcej –  tym potrzebniejszy wydaje się jakiś logiczny system, według którego je ułożymy. Jeden regał  to  – w dużym przybliżeniu – około 350 książek, więc jeśli dysponujecie taką ilością, musicie mieć już jakiś pomysł  na ich uszeregowanie (chyba, że należycie do osób, które świetnie się odnajdują w totalnym bałaganie 🙂

 

ukdRozwiązania biblioteczne

Biblioteki, dysponujące od kilku do kilkusettysięcznym księgozbiorem, muszą stosować jakiś system klasyfikacyjny, by orientować się, co i gdzie posiadają. W bibliotekach publicznych najpopularniejszy jest układ według działów UKD (Uniwersalna Klasyfikacja Dziesiętna). Polega on na uszeregowaniu wszystkich dziedzin wiedzy według 9 podstawowych kategorii, a potem wyodrębnieniu wśród nich jeszcze bardziej szczegółowych poddziałów. Biblią tego systemu są tzw. Tablice UKD. W ten sposób  ułożone są książki w bibliotekach naszej sieci.

zamknNatomiast duże biblioteki, które stosują tzw. magazynowanie zwarte, czyli posiadają pomieszczenia dostępne tylko dla bibliotekarzy, gdzie książki ułożone są na przesuwanych regałach, stosują często uszeregowanie według numerów inwentarzowych (czyli kolejnych numerów nadawanych książce po jej zakupie). Ponieważ do takiego zasobu czytelnik nie ma bezpośredniego dostępu – kiedy szuka jakiejś książki musi skorzystać z katalogu i wypisać specjalny rewers (zamówienie).

katalDomowym odpowiednikiem takiego ułożenia jest ustawienie książek na półce według chronologii zakupu. Kupując kolejną książkę ustawiamy ją bezpośrednio za tą, którą kupiliśmy w zeszłym tygodniu. A potem, kiedy chcemy coś znaleźć – mamy problem, bo … nie posiadamy katalogu 🙂

W dawnych bibliotekach wcale nie rzadkim rozwiązaniem było ustawianie książek według formatów, czyli według rozmiaru książki. Na jednej półce stały książki większe (encyklopedie, albumy), osobno te mniejsze i osobno miniaturki. Wbrew pozorom wcale nie jest to tak abstrakcyjny pomysł, jak mogłoby się wydawać. Takie rozwiązanie ma bowiem jeden zasadniczy plus (zwłaszcza przy możliwości regulowania pólek): daje olbrzymią oszczędność miejsca. Przy dużym domowym księgozbiorze, a ograniczonej ilości wolnych półek jest to rozwiązanie godne polecenia.

Rozwiązania dla kolorystycznego estety

kolorDziś książki wydawane są tak, by nie tylko przyciągały uwagę słowem pisanym, ale też i strona wizualną. Estetyka nie jest przecież bez znaczenia dla bibliofilów. Jeśli natomiast dla kogoś jest najważniejsza, może zdecydować się na ułożenie książek kolorami okładek. Ładnie kolorystycznie skomponowany regał z książkami stanowić będzie na pewno atrakcyjny element wystroju mieszkania. Z kolorowych okładek można na regale układać różne motywy i figury, jak świetnie to było widać w okresie około świątecznym, kiedy to wiele bibliotek publikowało na FB zdjęcia wykonanych z grzbietów książek postaci bałwanów czy choinki.

zaksa2Zagorzały kibic ZAKSY może stworzyć na regałach bloki czerwono-biało-niebieskie, choć w tej sytuacji pewnie  resztę książek trzeba będzie wynieść do piwnicy.

Głos rozsądku

Przy stosunkowo niewielkim księgozbiorze najrozsądniejsze wydaje się ustawienie książek w układzie alfabetycznym: autorów, tytułów. Podział jest najprostszy z możliwych, ale dzięki niemu każdą książkę mamy szansę odnaleźć szybko i bez problemu.

A wy? Jakie macie sposoby na opanowanie książkowego zbioru ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *